English version HOME Kursy Eksperci Handicapy Linki Kontakt

   NASZ EKSPERT HISZPAŃSKI

Nick: Leo
Homepage: laliga.bet1x2.net
Email: leo@bet1x2.net
O sobie: Kocham piłkę hiszpańską i uważam że jest najbardziej techniczna z wszystkich europejskich lig. Większość moich typów pochodzi właśnie z Primera Division. Postaram się nimi dzielić na łamach Bet1x2. Wyznaję zasadę, że dobra analiza zawsze prowadzi do wygranej. Sprawdźmy! Zapraszam do lektury moich analiz.


Rozwin RozwińArchiwum typówZwin Zwiń
Miesiąc Trafione / Typy Stawka Wygrana Profit Zysk
Styczeń 1/5 11 4.6 -6.40 -58.18%
Luty 7/10 27 37.9 10.90 +40.37%
Marzec 1/2 10 9.3 -0.70 -7.00%
Sezon 09/10 9/17 48 51.8 3.8 +7.92%

Sezony: 04/05  , 05/06 , 06/07 , 07/08   08/09  

   TYPY KOLEJKI

   Deportivo - Tenerife1 @ 1.653 : 12/10+ 1.3

   Almeira - Barcelona2 @ 1.302 : 22/10- 2
   Real Madrid - Sevillaover @ 1.503 : 2

   Malaga - Xerez1 @ 1.60 2/10 

   Mallorca - Sporting Gijon1 @ 1.75 2/10 

   Valencia - Santander1 @ 1.60 2/10 


06/03 18:00    Deportivo - Tenerife 3 : 1

W inauguracyjnym meczu 25 kolejki Primera Division na El Riazor szóste Deportivo La Coruna podejmie beniaminka ligi zespół Teneryfy, który plasuje się na odległej dziewiętnastej pozycji. Deportivo przeżywa obecnie mały kryzys, który zbiegł się z kontuzją czołowego gracza tej ekipy Filipe Luisa, ale moim zdaniem nie to jest główną przyczyną gorszych wyników w ostatnich tygodniach tylko to, że po prostu Depor grało z trudnymi przeciwnikami. Wyjazdy do: Villareal przed tygodniem (porażka 1:0), do Barcelony na mecz z Espanyolem (porażka 2:0) i do Malagi (0:0), a przecież te zespoły u siebie grają bardzo dobrze, poza tym mecze domowe z Realem (1:3) i przed dwoma tygodniami z Xerez (2:1). Z wymienionych zespołów tylko Xerez jest zespołem sporo słabszym od Deportivo, a właśnie do takich "słabszych" zespołów zalicza się także Teneryfa. Deportivo u siebie gra przeciętnie co mówią statystyki tego zespołu w meczach u siebie, 7-3-3 z bilansem bramkowym 17:14, ale wszystko wskazuje na to, że w tym meczu gospodarze poprawią te statystyki. Trener Lotina mimo braku kilku podstawowych piłkarzy jest dobrej myśli i jak sam twierdzi na kolejną stratę punktów z zespołami z dolnej części tabeli (szczególnie w tym meczu) nie może sobie pozwolić. W zespole Deportivo zabraknie takich graczy jak Filipe Luis (19/3), Lassad (6/2), Sergio (12/0), Riki (11/4), Juca (11/3), Ze Castro (3/0) i Angulo (0/0). Przejdźmy do Teneryfy. Zespół z Wysp Kanaryjskich gra po prostu fatalnie. W ostatnich 5 meczach, 4 porażki (z Realem 1:5, Athleticiem 1:4, Osasuną 0:1 i z Saragossą 1:3) i jedno zwycięstwo (z Mallorką 1:0) to nie są wyniki, które pozwolą temu klubowi utrzymać się w najwyższej klasie rozgrywkowej. Jeszcze gorzej prezentuje się bilans wyjazdowych meczów Teneryfy 0-2-10. Punkty zdołali ugrać tylko ze słabym Valladolid 3:3 i ze słabą wtedy Almerią 1:1. Przyczyną tych fatalnych wyjazdowych wyników jest z pewnością odległość jaka dzieli Wyspy Kanaryjskie, a Półwysep Iberyjski. Jeszcze jedna statystyka, która że tak powiem oczernia zespół Teneryfy jest ilość straconych bramek (49), co jest najgorszym wynikiem ze wszystkich zespołów grających obecnie w La Liga. W kadrze gości zabraknie Luny (19/1), Bellvisa (15/0) i Bertrana (11/0). W pierwszym meczu tych zespołów w tym sezonie padł wynik 0:1 dla Deportivo i w tym meczu powinno być podobnie. Faworytem oczywiście jest Deportivo, a każdy inny wynik jak zdecydowane zwycięstwo gospodarzy będzie niemałą niespodzianką, kurs na nich nie taki mały jak się wydaje, bo wynosi on 1.65. Nie pozostaje nic innego jak tylko grać i wygrywać!


06/03 20:00    Almeira - Barcelona 2 : 2

Almeria obecnie przechodzi najlepszy okres w tym sezonie. 3 zwycięstwa (z Racingiem 2:0, Atletico 1:0 i ze Sportingiem 3:1) i 2 remisy (z Getafe 2:2 i Valladolid 1:1) to bilans ostatnich pięciu spotkań Andaluzyjskiej drużyny. W ostatniej kolejce Almeria wygrała wyjazdowy mecz z Racingiem 2:0 po bramkach Soriano i Crusata. Almeria nie przegrała na własnym boisku od 29.11.2010 kiedy to poległa w meczu z Athleticiem 1:4, od tamtego czasu zanotowała ona 3 zwycięstwa i 2 remisy. W zespole gospodarzy zabraknie Nieto (3/0) i Corony (8/1). Co do Barcelony to w ostatnim meczu z Malagą (2:1) pokazała ona w końcu swój styl i ciąg do bramki przeciwnika, może po wyniku tego nie widać, ale w przeciągu całego meczu to lepiej zaprezentowała się niż w ostatnich spotkaniach. Co ciekawe wszystko zbiegło się wraz z powrotem po kontuzji Daniego Alvesa, który zanotował asystę przy decydującym golu Messiego na 2:1. Przed Barceloną kolejny dość trudny mecz z drużyną, która nie przegrała od kilku spotkań, podobnie jak poprzedni przeciwnik. W zespole Pepa Guardioli nie zobaczymy kontuzjowanych Abidala (13/0) i Keitę (15/6), a także zawieszonego za pięć żółtych kartek Pique (19/2). Drużyna Barcelony prowadzona przez Pepa Guardiolę grała z zespołami z Andaluzji już piętnaście razy z czego czternaście z tych meczów wygrała i odnotowując jeden remis (w poprzednim sezonie z Betisem 2:2), więc śmiało można przyznać, że są to "dostarczyciele punktów". W ostatnim meczu pomiędzy tymi zespołami wygrała Barcelona na Camp Nou po pięknym golu Pedro 1:0, w tym meczu Almera zastosowała ultradefensywną strategię co jak widać nie przyniosło pożądanych efektów. Kurs na Barcelonę nie rozpieszcza, 1.30, ale ja decyduję się go jednak zagrać wraz z overem 2.5 w meczu Real - Sevilla.


06/03 22:00    Real Madrid - Sevilla 3 : 2

W szlagierze 25 kolejki La Liga na Santiago Bernabeu w Madrycie miejscowy Real czyli wicelider ligi zagra z czwartą siłą La Liga Sevillą. Gospodarze tego meczu są na fali, 6 zwycięskich meczów z rzędu i w dodatku wszystkie wygrane co najmniej dwiema bramkami robi wrażenie (z Teneryfą 5:1, Villareal 6:2, Xerez 3:0, Espanyolem 3:0, Deportivo 3:1 i z Malagą 2:0). W ostatnim meczu z Teneryfą gładkie 5:1, ale w tym meczu Teneryfa bez walki się nie poddała, choć co innego mówi wynik. Real pozostaje jedynym zespołem, który na własnym boisku w tym sezonie nie stracił choćby punktu, bilans 12-0-0 i bilans bramkowy 41:8. Imponujące! Zarówno piłkarzom jak i trenerowi "królewskich" M. Pellegriniemu zależy tylko na zwycięstwie, tym bardziej, że na przeciwko stanie drużyna, która w ostatnich latach dość często odbierała im punkty. W zespole gospodarzy zabraknie Pepe (10/1), Drenthe (3/0) i Benzemy (14/7). Przejdźmy do Sevilli. Zespół M. Jimeneza gra ostatnio dość nierównie i trudno ich wyczuć. Potrafili w dobrym stylu ograć na wyjeździe Mallorkę 3:1, aby tydzień później bezbramkowo zremisować z Athleticiem u siebie. Co prawda w meczu z Baskami Sevilla przeważała i ten mecz powinna wygrać, ale w bramce Basków stał jak mur Gorka Iraizoz. Zespół Sevilli zawsze bardzo motywuje się przed meczem z Realem i czasami udaje się ugrać 3 pkt, ale to co najbardziej przyciąga fanów piłki do tego meczu to bezustanne atakowanie obu zespołów co daje wspaniałe widowisko. Zespół z Andaluzji chce w tym meczu udowodnić, że nie odstaje tak bardzo od dwóch prowadzących zespołów czyli Barcelonie i Realowi. W zespole gości zabraknie Sergio Sancheza (6/0), Squillaciego (12/1), Luisa Fabiano (10/9), Romarica (7/1) Zokory (15/0) i De Mula (0/0). Co najważniejsze do kadry Sevilli wraca napastnik Negredo (17/7), który jest wychowankiem Realu (ma dodatkową motywację) i wraz z Kanoute (11/5) powinien stworzyć parę napastników. W znakomitej formie znajduje się skrzydłowy Sevilli Jesus Navas i to właśnie na niego najbardziej będą liczyć kibice tego zespołu. Ostatni mecz pomiędzy tymi zespołami odbył się na stadionie Sevilli i właśnie ona wygrała 2:1. Co do ostatnich meczów pomiędzy tymi zespołami na Bernabeu to wyniki prezentują się następująco: 3:4, 3:1, 3:2, 4:2, 0:1, 5:1, 3:0, 2:1. Jak widzicie tylko raz padło mniej niż 2.5 gola, więc ja postanowiłem zagrać na over 2.5 po kursie 1.50 i wam polecam także tak obstawić :) Dla przeciętnego fana i obserwatora piłki klubowej grzechem będzie nie obejrzeć takiego meczu. Zapowiada się niezłe strzelanie na Santiago Bernabeu.


07/03 17:00    Espanyol - Villarreal  

No Bet


07/03 17:00    Malaga - Xerez  

Przed nami małe Derby Andaluzji. Malaga przed tygodniem przegrała z Barceloną na Camp Nou 2:1, ale należy przyznać, że trzymała się nieźle, co prawda zdecydowaną większość meczu się broniła, ale zaraz po stracie gola ruszyła do ataku i przyniosło to pożądany efekt w postaci bramki wyrównującej. Tamten mecz ekipa z Andaluzji przegrała, ale pozostawiła po sobie dobre wrażenie. W ostatnich pięciu domowych meczach Malaga zanotowała trzy zwycięstwa i dwa remisy co jest wynikiem bardzo dobrym jeśli patrzeć na przeciwników tej drużyny (zwycięstwa z: Espanyolem 2:1, Getafe 1:0 i Mallorką 2:1 i remisy z Deportivo 0:0 i Athleticiem 1:1). Malaga nie przegrała meczu na własnym boisku od ponad 4 miesięcy, kiedy to przegrała z Valencią 0:1. Bilans meczów u siebie jest następujący, 4-4-4 z bramkami 13:12. W zespole gospodarzy zabraknie Rosario (0/0) i Stepanova (8/0). Przejdźmy do zespołu gości. Xerez jest czerwoną latarnią La Liga i nic nie wskazuje na to, że z tamtego miejsca się wydostanie. W ostatniej kolejce remis 1:1 u siebie z fatalnie grającym na wyjazdach Espanyolem tylko potwierdza tą tezę. Bilans wyjazdowych meczów zespołu Xerez to 0-3-8 z bramkami 6:22 (remisy po 0:0 z Saragossą, Valladolid i Espanyolem). Zespół Xerez jest także rekordzistą jeśli chodzi o najmniejszą liczbę strzelonych bramek (14 w 24 meczach) i o różnice bramek (-30). W zespole gości zabraknie najlepszego strzelca Bermejo (20/6) co jest bardzo poważnym osłabieniem, gdyż ten piłkarz strzelił niemalże 50% bramek zespołu w tym sezonie. W pierwszym meczu tych zespołów padł remis 1:1, ale wtedy Malaga była w bardzo poważnym kryzysie, a teraz tylko pnie się w górę tabeli. Nic nie zapowiada tego, że na La Rosaleda Xerez ugra choćby punkt tym bardziej, że Malaga ma dodatkową motywację w postaci wygrania derbów, więc polecam granie na gospodarzy po kursie 1.60.


07/03 17:00    Mallorca - Sporting Gijon  

Mallorka w ostatnim meczu wygrała na wyjeździe z Valladolid 2:1 co było zrehabilitowaniem się za pierwszą stratę punktów na własnym boisku przed dwoma tygodniami z Sevillą 1:3. Mallorka w meczu z Valladolid udowodniła, że tamta porażka to tylko wypadek przy pracy i że nie składa broni w walce o 4 miejsce w lidze premiowane awansem do el. Ligi Mistrzów, a do Sevilli traci trzy oczka, a przecież Sevilla w tej kolejce gra na Bernabeu i jej strata punktów jest bardzo prawdopodobna, więc drużyna z Balearów będzie miała dodatkową motywację. Jak już wspomniałem wcześniej Mallorka straciła punkty u siebie tylko raz a jej bilans to 10-0-1 z bramkami 26:6. Piłkarze Mallorki są niezwykle zmotywowani, żeby rozpocząć znów serię zwycięstw u siebie, a mecz ze Sportingiem jest idealnym do tego. W zespole gospodarzy zabraknie Ayoze (21/0) i Tuniego (7/1). Czas na Sporting. W poprzedniej kolejce Sporting wygrał u siebie z Osasuną 3:2, a 3 punkty swojej drużynie dał Diego Castro, który notabene w meczu z Mallorką nie zagra, gdyż w meczu z Osasuną otrzymał on piątą żółtą kartkę. W ostatnim wyjazdowym meczu Sporting wygrał z nieobliczalną Saragossą 3:1, a wcześniej zanotował on 4 porażki z rzędu (z Almerią 3:1, Atletico 3:2, Valladolid 2:1 i Tenerife 2:1). Co ciekawe w tych pięciu meczach za każdym razem padało min. 3 bramki, ale ja nie decyduję się na obstawienie over 2.5, gdyż zwycięstwo Mallorki jest moim zdaniem bardziej prawdopodobne. W zespole gości zabraknie takich piłkarzy jak wspomnianego Diego Castro (21/9) a także Cuellara (0/0), Lory (21/0), Smiljanica (3/0) i Portilly (3/0), a pod znakiem zapytania stoi występ Carmelo (6/0). Kurs na Mallorkę obecnie wynosi 1.75 co skusi niejednego na obstawienie na wyspiarzy w tym meczu.


07/03 17:00    Osasuna - Getafe  

No Bet


07/03 19:00    Athletic Bilbao - Valladolid  

No Bet


07/03 21:00    Real Saragossa - Atletico Madrid  

No Bet


08/03 21:00    Valencia - Santander  

Valencia w ostatniej kolejce dostała niezłe lanie od Atletico na ich stadionie (1:4), a przecież na początku meczu prowadziła ze stołeczną drużyną, co prawda po golu, który tak na dobrą sprawę nie powinien paść, ale jednak prowadziła. Cały mecz zapewne potoczyłby się inaczej gdyby nie głupie (celowe) zagranie ręką Carlosa Marcheny w polu karnym za co został on wyrzucony z boiska, a jedenastkę wykorzystał niezawodny Diego Forlan. Od tej pory praktycznie atakowali już tylko gospodarze, ale Valencia broniła się dzielnie, ale do czasu. Kilkanaście minut przed końcem worek z golami rozwiązał Aguero, a chwilę później Atletico dobiło Valencię jeszcze dwoma trafieniami (w międzyczasie czerwoną kartkę dostał obrońca Valencii Miguel). Porażka Valencii nie była zaskoczeniem, gdyż w ostatnich tygodniach nie potrafi ona zwyciężyć na wyjeździe, a Atletico u siebie gra ostatnio bardzo dobrze. Klub ze stolicy Levantu ostatnie cztery domowe mecze wygrał (z Getafe 2:1, Valladolid 2:0, Villareal 4:1 i z Espanyolem 1:0). Ważnym faktem jest to, że w przeciągu roku Valencia przegrała ligowy mecz u siebie tylko raz i było to kilka tygodni temu w meczu z Realem (2:3). W zespole gospodarzy plaga absencji na ten mecz, nie wystąpią Jordi Alba (1/0), Bruno (20/0), Vicente (1/0), Mathieu (13/0), Albelda (16/1), Banega (21/2), Marchena (14/2), Miguel (13/0), a także podstawowy bramkarz Cesar (19/0). Ze strony Valencii w tym meczu można, a raczej należy się spodziewać szaleńczych ataków już od pierwszych minut, aby szybko zdobyć kilku bramkową przewagę i później dbać o eksperymentalną obronę jaką będzie musiał wystawić trener Emery. Piłkarze Valencii będą chcieli za wszelką cenę zrehabilitować się za ostatnią klęskę z Atletico i liczy się dla nich tylko zwycięstwo i najlepiej jak najwyższe, a do atakowania mają nie byle kogo, bo znakomity kwartet ofensywny Villa, Mata, Silva, Pablo Henandez. Przejdźmy do Racingu Santander. Goście tego meczu w ostatnich tygodniach grają bardzo słabo. Trzy mecze z rzędu przegrane do zera (z Almerią 0:2, Barceloną 0:4 i z Malagą 0:3) w słabym stylu, mówią tylko to, że Racing jest w kryzysie. W wyjazdowych meczach Racing gra dość średnio, bilans 4-4-4 z bramkami 14:15. Nic nie wskazuje na to, że w meczu z taką drużyną jak Valencią nastąpi przełamanie. W meczu z Valencią nie zagrają Bedia (0/0), Torrejon (18/0), Xisco (17/2), a pod znakiem zapytania stoi występ najlepszego strzelca Canalesa (14/5), podstawowego bramkarza Tono (14/0), a także Munitisa (21/0). Ostatnie dwa pojedynki tych zespołów odbyły się na boisku Racingu i wtedy wygrała dwukrotnie Valencia po 0:1, a w ostatnim meczu na Mestalla padł wynik 2:4 dla przyjezdnych. Kurs na Valencię 1.60.




-0.7
  
Analizy i typy ekspertów Bet1x2 znajdziesz też w najlepszym tygodniku piłkarskim "Tylko Piłka" Teraz także online! KLIKNIJ
    NASI EKSPERCI  ( kliknij na flagę ) 
LIGA UPDATE TYPY OST.MIESIAC ARCHIWUM
Polska 08/03 15:21 16/29 1.05 Zobacz
Anglia 05/03 18:27 22/36 -3 Zobacz
Niemcy 07/03 11:20 48/86 0.1 Zobacz
Hiszpania 07/03 12:35 12/26 -0.7 Zobacz
Włochy 07/03 09:13 18/27 0 Zobacz

     DJ SOSNA TYPY   
      POWIADAMIANIE E-MAILEM   
Powiadamianie o aktualizacji na Bet1x2:
Twój e-mail:
Imie (lub nick):
      OSTATNIO NA FORUM   
    
      POLECAMY   
      Bet1x2   (o nas)    O autorze
      Tylko Piłka    Trefik
      PARTNERZY   

Free Bets

    © 2000-2007 BET1x2.NET Wszelkie prawa zastrzeżone.