NASZ EKSPERT HISZPAŃSKI

Ekstraklasa – sezon 2012/13
Adres www: laliga.bet1x2.net
Forum: forum1x2.net
O sobie: Przygotowane przez ekspertów Bet1x2 i użytkowników Forum1x2 analizy meczów hiszpańskiej La Liga na pewno pomogą Ci w obstawianiu meczów nie tylko Realu i Barcy. Warto też na bieżąco sprawdzać terminarz ligi hiszpańskiej i zawsze obstawiać po najwyższych kursach np. w unibet.com

UWAGA! Napisz profesjonalną analizę meczu ligi angielskiej i za każdą zgarnij 5zł. Szczegóły na forum1x2


Rozwin Rozwiń       Archiwum typów       Zwin Zwiń

 Miesiące:
 Moje aktualne propozycje:
Brak typów
05.11.2011 10:54   12 kolejka: Betis - Malaga
Betis po kapitalnym początku i czterech zwycięstwach z rzędu teraz notuje niechlubną 6 przegranych. W grze zespołu Pepe Mela wyraźnie coś się popsuło i teraz beniaminkowi ciężko to naprawić. Gra ofensywna wygląda co prawda nieźle, lecz obrońcy Betisu popełniają szkolne błędy, a w takich okolicznościach wygrywać po prostu nie można. Podobnie było w ostatnim spotkaniu z Racingiem (0-1), które Betis równie dobrze mógł wygrać, gdyby wykorzystał stworzone sytuacje. Do spotkania z Malagą Verdiblancos podchodzić będą w niepełnym składzie – kontuzjowani są bowiem Chica, Amaya, Santa Cruz i Mario. Szczególnie pierwsza trójka jest dużym osłabieniem.

Malaga dobrze rozpoczęła rozgrywki, ale od spotkania z Levante (0-3) do spotkania z Rayo (0-2) zanotowali wyraźny spadek formy. Ich gra była daleka od ideału, a imponująca dotychczas obrona popełniała fatalne błędy. W ostatnim spotkaniu z Espanyolem Los Boquerones zrobili jednak krok naprzód i po pasjonującym widowisku wygrali 2-1. Malaga szybko objęła prowadzenie po kapitalnie przeprowadzonym kontrataku, jednak później oddała inicjatywę gościom i w efekcie na przerwę schodziła zaledwie z remisem. W drugiej połowie gospodarze dążyli jednak do zwycięstwa i to się udało, a bohaterem spotkania został Apono, który pewnie wykorzystał rzut karny. Ta wygrana może okazać się impulsem, jakiego potrzebowała Malaga, by wrócić na właściwe tory. Dlatego w spotkaniu z przed Betisem Sevilla wszyscy liczą na zwycięstwo. Przed huraoptymizmem przestrzega jednak trener Manuel Pellegrini, który o rywalu wypowiada się z szacunkiem – „Obecna zła passa Betisu jest jedną z tych sytuacji w futbolu, którą trudno zrozumieć i wytłumaczyć" i oczekuje ciężkiego meczu. W kadrze powołanej przez Pellegriniego zabrakło wciąż kontuzjowanych Julio Baptisty oraz Enzo Maresci, a także Apono, który ma problemy rodzinne oraz Ruuda Van Nisterlooya, który narzeka na drobny uraz kolana. Pewne miejsce w składzie wydaje się więc mieć Rondon, który w ostatnim spotkaniu z Espanyolem zdobył gola na 1-0.

Wydaje się, że w konfrontacji dwóch ofensywnie usposobionych ekip wygra ten, kto popełni mniej błędów w obronie. A to właśnie tu Betis ma największą wyrwę w składzie. Jeśli Malaga zagra na takim poziomie jak choćby w spotkaniu z Espanyolem to tego meczu przegrać nie powinna. Kurs na AH 0.0 biorę z pocałowaniem ręki.

Typ: Malaga AH 0.0 @2.04 (Pinnacle)
31.10.2011 01:52   11 kolejka: 31.10.2011 21:00 Sevilla - Granada
Na koniec kolejki nr 11 dojdzie do jednych z dwunastu derbów Andaluzji rozgrywanych w tym sezonie – na Estadio Sanchez Pizjuan Sevilla podejmować będzie Granadę.

Sevilla mimo, że nie zachwyca polotem i grą w ofensywie to konsekwentnie gromadzi punkty i po 9 rozegranych spotkaniach jest na 5 miejscu w tabeli. Ekipa Marcelino gra przede wszystkim bardzo dobrze w obronie, a dobitnie o tym przekonała się przede wszystkim Barcelona, która nie potrafiła pokonać Andaluzyjczyków na Camp Nou. Silnym punktem zespołu jest także bramkarz – Javi Varas, który mecze dobre przeplata znakomitymi. W ostatni wtorek Sevilla jedynie zremisowała z Racingiem Santander (2-2), choć była zdecydowanym faworytem. Podopieczni Marcelino objęli prowadzenie jeszcze przed przerwą i wydawało się, że są na jak najlepszej drodze do wygranej. Niestety Sevillistas nadziali się na dwie kontry rywala i w końcówce to oni musieli odrabiać straty. Udało się to za sprawą Manu Del Morala, lecz niedosyt z pewnością pozostał i to niemały. Szansa na odrobienie straconych punktów już jutro. Niestety, w kadrze na mecz z Granadą nie znalazł się Alvaro Negredo, który po meczu z Racingiem narzeka na bóle mięśniowe. Oprócz Negredo trener Marcelino nie będzie mógł skorzystać także z Federico Fazio. Dobrą wiadomością jest natomiast powrót do składu po zawieszeniach za czerwone kartki z meczu z Barceloną Fernando Navarro i Frederica Kanoute. To właśnie Malijczyk powinien towarzyszyć w pierwszej linii będącemu w dobrej formie Manu Del Moralowi.

Granada zgodnie z oczekiwaniami ma olbrzymie problemy ze zdobywaniem punktów i z dorobkiem 5 oczek zamyka tabelę Primera Division. W ostatnim spotkaniu przegrał z Barceloną tylko 0-1, co można byłoby uznać za mały sukces, gdyby nie fakt, że Blaugrana w meczu tym zagrała po prostu bardzo słabo, a na Granadę i tak wystarczyło. Ponadto z boiska wylecieli Jaime Romeu i Dani Benitez. Obaj są ważnymi elementami w układance Fabriego. Jeśli dodać do tego absencję dwóch absolutnie kluczowych graczy – Carlosa Martinsa i Hassana Yebdy to nie należy się spodziewać dobrego spotkania w wykonaniu Rojiblancos horizontales przeciwko Sevilli. Jedną z nielicznych dobrych wieści jest powrót Franco Jary, który w tygodniu nie grał z powodu zapalenia żołądka.

Gdyby nie absencja Negredo to grałbym na zwycięstwo Sevilli więcej niż jedną bramką za dużą stawkę. W obecnej sytuacji jednak gram nieco ostrożniej, bo myślę, że gospodarze mimo wszystko nie będą mieli problemów z rozbiciem defensywy beniaminka.

Typ: Sevilla AH -1.0 @1.68 (Sbobet)
30.10.2011 05:45   11 kolejka: 30.10.2011 22:00 Malaga - Espanyol
Na zakończenie weekendowych zmagań w Hiszpanii spotkamy się na La Rosaleda, a raczej spotkają się drużyny Malagi i Espanyolu, drużyny, które w ostatnim czasie osiągają zupełnie przeciwne rezultaty.
Malaga, jeszcze niedawno, jak wszyscy się spodziewali, osiągała bardzo dobre wyniki i zbierała dużo punktów. Ekipa Pellegriniego po porażce w pierwszej kolejce zebrała 13 z 15 punktów w kolejnych pięciu kolejkach, a potem przyszła zadyszka. Trzy porażki z rzędu, dziewięć straconych bramek i okrągłe zero po stronie zysków to wynik fatalny i godny drużyny z dolnych rejonów tabeli. Co prawda w dwóch z trzech ostatnich spotkań zespół z Andaluzji musiał grać dłużej niż drugą połowę w osłabieniu, jednak to nie usprawiedliwia ani porażki z rewelacyjnym Levante, ani szokującej porażki z Rayo. To co się stało tydzień temu w starciu z Realem, można odsunąć na bok, ponieważ tamtego dnia nie było drużyny, która byłaby w stanie przeciwstawić się Królewskim.

Tymczasem Espanyol zdobywając ledwie sześć punktów w pierwszych sześciu kolejkach, ostatnio zaczął grać dużo skuteczniej, jednak nie w kontekście strzeleckim, a punktowym. Trzy wygrane, trzy bramki, zero po stronie strat. Kompletne przeciwieństwo tego, co pokazywała ostatnio Malaga.

Dzisiaj na boisku nie zobaczymy z pewnością Javiego Lopeza ze strony gości i Eliseu oraz Baptisty ze strony gospodarzy. Możliwe, że nie zagra również Rondon, a występ Krisa, choć niepewny jest raczej mało prawdopodobny, ponieważ ten stracił miejsce w składzie już jakiś czas temu.

Nie mogę powiedzieć nic więcej o ekipie z Barcelony, poza tym, że faktycznie poprawili swoją grę i zaczęli zdobywać punkty, jednak na rozjuszoną Malagę to może nie wystarczyć. Pellegrini potrafi motywować swoje zespoły, a jeżeli piłkarze Arab Team będą w stanie powstrzymać emocje i żaden z nich nie wyleci w pierwszej połowie spotkania, mają pełne prawo wygrać to spotkanie. To samo mówi historia starć między Andaluzyjczykami a Katalończykami. Głównie w tych spotkaniach na szczeblu pierwszej ligi wygrywają zespoły będące gospodarzem. Tylko sześć z 20 spotkań zakończyło się wygraną gości, a w międzyczasie był jeden remis. To tylko bilans z ostatnich 12 lat. Dzisiaj podopieczni Inżyniera mogą spokojnie przeskoczyć Espanyol, nie tylko na boisku, ale i w tabeli, ponieważ różnica między nimi to tylko dwa punkty, a Maladze należy się miejsce w pierwszej szóstce ligi.
Przed północą stawiam na gospodarzy!

TYP: Malaga @ 1.75 (Unibet)
30.10.2011 04:56   11 kolejka: 30.10.2011 18:00 Racing - Betis
Po znakomitym początku sezonu drużyna Betisu Sewilla popadła w ostatnim czasie w pokaźny kryzys. Dla mnie osobiście nie jest to zaskoczeniem: wielokrotnie podkreślałem, że przy tak wąskiej kadrze, jaką dysponuje Pepe Mel, swego rodzaju "efekt beniaminka" nie będzie trwał długo. Ekipa z Andaluzji przegrała 5 ostatnich spotkań, w środku tygodnia wracając na tarczy z El Prat, gdzie miejscowy Espanyol pokonał Betis w stosunku 1-0. O ile jeszcze w pierwszej połowie Betis dotrzymywał kroku rywalom (najlepszą okazję do zdobycia gola zmarnował Ruben Castro), o tyle w drugiej odsłonie goście praktycznie całkowicie oddali pole gry rywalom. W 75 minucie zwycięską bramkę dla gospodarzy zdobył Pandiani. Betis nie był w stanie odpowiedzieć, bo w drugiej odsłonie z każdą minutą widać było, że piłkarze oddychają co raz ciężej. Niestety, ale natężenie spotkań w połączeniu z praktycznie brakiem rotacji spowodowały, że już w drugim meczu z rzędu Betis po przerwie wygląda bardzo źle. Co gorsza mecz w Barcelonie z kontuzjami ukończyli Mario i Santa Cruz, którzy podobnie jak Vadillo, Amaya i Nelson nie wystąpią w Santander.

Racing po serii słabych występów nieoczekiwanie w środku tygodnia zremisował na Sanchez Pizjuan z miejscową Sevillą (2-2). Podopieczni Hectora Raula Cupera mieli jednak sporo szczęścia: Sevilla była zdecydowanie stroną przeważającą w tym spotkaniu, Racing z rzadka opuszczał własną połowę, ale 2 zabójcze kontry w drugiej odsłonie na bramki zamienili Ariel i Jairo. Do pełni szczęścia zabrakło kilku sekund: wyrównująca bramka dla Sevilli padła w doliczonym czasie gry, nie mniej jednak 1 punkt z Sevillą należy w obozie niedzielnych gości rozpatrywać w kategorii sukcesu. Do euforii w klubie z Kantabrri wciąż jednak jeszcze daleko. Racing nadal plasuje się w strefie spadkowej, a atmosfera w zespole jest daleka od optymalnej. W niedzielę po stronie gospodarzy na pewno nie zagrają Kennedy i Acosta, być może natomiast do łask Cupera wrócą Bernardo i Stuani, oraz Colsa, który zaleczył uraz.

Tak na prawdę bardzo trudno zaproponować jakiś typ na to spotkanie. Obie drużyny znajdują się pod formą, ale i obie desperacko potrzebują punktów. Piłkarze Betisu wyglądają na wyczerpanych fizycznie, dodatkowo mieli mniej czasu na odpoczynek i do starcia z Racingiem przystąpią bez 3 graczy z pierwszej 11-stki. Racing jeśli zdobywa punkty, to głównie u siebie - faktor własnego boiska daje pewną przewagę Kantabryjczykom, choć gdybym miał wskazywać zespół, którego jakość gry w bieżącym sezonie podoba mi się bardziej, to jednak wskazałbym na niedzielnych gości. Na El Sardinero nie zdziwi mnie tak na prawdę żadne rozstrzygnięcie. Radzę trzymać się od tego meczu z daleka, tym bardziej, że i bilans H2H wyraźnie wskazuje na wyrównany mecz z lekką przewagą miejscowych (11-11-6).

NO BET
30.10.2011 04:56   11 kolejka: 30.10.2011 20:00 Atletico - Saragossa
Jeżeli Atletico w tym sezonie grało dobrze, za kadencji Manzano, to były to ledwie dwa spotkania rozegrane na Vicente Calderon, oba wygrane po 4-0, oba z ligowymi słabiakami. Takim w teorii jest też Real Saragossa, z kilkoma jednak różnicami. Najważniejszą z nich jest osoba Javiera Aguirre, który jakiś czas temu trenował w Atletico. Fakt, był to zupełnie inny zespół (jak co sezon prawie), jednak pewne zachowania pozostają.

Dzisiaj kiedy Saragossa przyjedzie do Madrytu w niemal pełnym składzie zobaczymy mnóstwo walki. Ostatnia porażka z Valencią, trochę pechowa, nie przekreśla dużego zaangażowania jakie w niemal każde spotkanie wkładają Avispas. Zupełnie inaczej wygląda to w ekipie gospodarzy, gdzie wielu zaczyna snuć domysły, że piłkarze Rojiblancos chcą się po prostu pozbyć swojego obecnego szkoleniowca.
Czy to prawda, przekonamy się już w okolicy 22.

Nie będę się rozpisywał w sprawie obydwu drużyn, ponieważ w ciągu tygodnia będzie to trzecia rozgrywana kolejka i każdy odwiedzający nasz serwis zna zdanie naszych redaktorów na temat zarówno jednej jak i drugiej ekipy. Chciałbym jednak zaznaczyć, że Atletico w ostatnich pięciu spotkaniach zdobyło oszałamiającą liczbę jednej bramki! Saragossa jest pod tym względem ciut lepsza, bo strzeliła dwie. Różnica jednego punktu, jaki dzieli te zespoły w tabeli jest również wymowna, wszak mało kto spodziewał się widzieć Atletico tak nisko.
Wiele jednak mówi historia spotkań między tymi zespołami... ostatnie wysokie zwycięstwo gospodarze odnieśli ponad cztery lata temu, a po kolejne trzeba sięgnąć aż do sezonu 96/97! Atletico wcale nie gra się łatwo z Saragossą, a biorąc pod uwagę zaangażowanie, motywację i przewidywaną niechęć gospodarzy do swojego trenera, dziś mogą oni nawet nie zdobyć punktów.
Szukamy więc jakiegoś fajnego typu na to spotkanie i najciekawszym wydaje mi się azjatyckie +1 w stronę gości, po kursie 2.49 oferowanym w Pinnacle. Sprawa jest prosta - jeżeli faktycznie coś jest na rzeczy między Manzano a jego zawodnikami, to piłkarze zrobią wszystko, żeby trenera zwolnić, a kolejne spotkanie bez zwycięstwa z pewnością spowoduje, że prezes dwa razy zastanowi się nad przyszłością Giorgio w drużynie.

TYP: Saragossa (+1.0) @ 2.49 (Pinnacle)
30.10.2011 04:55   11 kolejka: 30.10.2011 12:00 Sporting - Bilbao
Zwycięstwo 3-0 i to w spotkaniu z rywalem, który mimo swojej katastrofalnej dyspozycji w ostatnich spotkaniach wciąż jest w Hiszpanii marką (mowa o Atletico Madryt) z pewnością wlało w serca piłkarzy i kibiców Athletic Bilbao nową porcję nadziei, że projekt, który Marcelo Bielsa realizuje w najsłynniejszym klubie wywodzącym się z Kraju Basków zakończy się sukcesem. Pokrzepionych tą wiktorią Basków czeka teraz wyjazd do Gijon i konfrontacja z tamtejszym Sportingiem.

Sportingiem dzięki wygranej na Mallorce (2-1) wydostał się w końcu ze strefy spadkowej, w której znajdował się niemalże od początku rozgrywek. Do Asturyjczyków w końcu odwróciło się szczęście i dzięki temu dobra gra zaczęła się przekładać na wyniki. Zaczęło się od spotkania z Granadą, w którym to Sporting szybko objął dwubramkowe prowadzenie i dzięki temu do końca meczu mógł kontrolować przebieg gry. W spotkaniu z Mallorcą sytuacja była odwrotna – przez pierwsze pół godziny gry Sporting był zepchnięty do defensywy i przez resztę spotkania musiał odrabiać straty z 16 minuty. Uporał się z tym znakomicie i dzięki bramce Mate Bilicia, który do siatki trafił po raz pierwszy w obecnych rozgrywkach oraz samobójczej bramce Joao.  Objęcie prowadzenia przez Sporting nie oznaczało jednak końca emocji w tym spotkaniu. W ostatnich minutach Rojiblancos musieli bowiem odpierać zmasowane ataki gospodarzy.

Przed spotkaniem z Athletic Manolo Preciado ma niezwykle komfortową sytuację, bowiem do jego dyspozycji są wszyscy gracze pierwszego zespołu. Jeśli więc szkoleniowca Sportingu przy ustalaniu składu dopadnie ból głowy, to będzie on spowodowany tylko i wyłącznie kłopotem bogactwa. Wydaje się jednak, że Preciado w myśl reguły „zwycięskiego składu się nie zmienia” postawi na tę samą jedenastkę i ustawienie 4-2-3-1 z dwójką pivotów – Riverą i Nacho Casesem.

Athletic we wspomnianym już spotkaniu z Atletico po raz kolejny pokazał bardzo dobry futbol. Baskowie dominowali na boisku przez cały mecz narzucając Los Colchoneros swój styl gry i strzelając 3 bramki w niecałe 10 minut, choć tych goli mogłoby być nawet więcej. Los Leones nie dopuścili przy tym gości do żadnej klarownej sytuacji strzeleckiej, a całokształt można określić jako obraz po prostu bardzo silnej drużyny. Problem w tym, że wąską kadrę, jaką miał do dyspozycji Bielsa w konfrontacji z Atletico (tylko 17 zawodników pierwszego zespołu) dotknęły kolejne ubytki w postaci kontuzji Javiego Martineza i Fernando Ammorabiety. Niepewny jest również występ Fernando Llorente, który w spotkaniach z Valencią i Atletico odczuwał dyskomfort w lewym kolanie. Kolejne urazy powinny być ostrzeżeniem dla Bielsy, który jeśli nie chce kolejnych urazów w swoim zespole powinien zacząć stosować rotację, bowiem nawet tak dobrze przygotowana do sezonu drużyna jak Athletic nie ma prawa wytrzymać gry co 3 dni w niezmienionym składzie.

W jutrzejszym spotkaniu być może będziemy mieli okazję zobaczyć młodego Ruiza de Galarretę, który jest wielką nadzieją Basków, a który wobec licznych kontuzji znalazł się w osiemnastce meczowej. Jeśli chodzi o pierwszą jedenastkę to Ammorabietę na środku obrony zastąpi zapewne Mikel San Jose, natomiast zamiast Javiego Martineza na pozycji pivota wystąpi Oscar De Marcos, a jego miejsce w ofensywie zajmie Ander Herrera.

Zarówno Sporting, jak i Athletic są niewątpliwie na fali wznoszącej i ich bezpośrednie starcie zanosi się na bardzo ciekawy mecz. W ostatnich latach spotkania tych zespołów były bardzo wyrównane. Statystyka korzystna dla Athleticu (11 zwycięstw Basków, 6 remisów i 2 porażki) jest głównie spuścizną lat dziewięćdziesiątych, kiedy to Los Leones wygrywali w niemalże każdej konfrontacji ze Sportingiem. Jutro jednak wobec problemów kadrowych ekipy Marcelo Bielsy trudno stawiać ich w roli zdecydowanego faworyta. Gdybym miał na siłę typować wynik tego starcia to postawiłbym na remis, a że takiego przymusu nie mam to spotkanie to odpuszczam.

Typ: NO BET
30.10.2011 04:55   11 kolejka: 30.10.2011 16:00 Osasuna - Levante
Levante nie przestaje zadziwiać. Złożony z weteranów zespół Juana Martineza w tygodniu odniósł 7 zwycięstwo z rzędu i utrzymał pozycję lidera. Tym razem drużyna z okolic Walencji pokonała na własnym boisku Sociedad w stosunku 3-2. Zwycięską bramkę w doliczonym czasie gry zdobył Ruben Suarez, który popisał się kapitalnym strzałem z rzutu wolnego. Mimo dość wąskiej kadry i silnego natężenia spotkań ekipa Levante "nie pęka". Zespół Martineza imponuje przygotowaniem fizycznym i dyscyplina w realizacji założeń taktycznych. W spotkaniu z Osasuną po stronie gości nie zagra narzekający na drobny uraz Javi Venta, oraz Juanfran, którego zastąpi Del Horno. Trener Martinez nie skorzysta równiez z usług Rafa Jordy.

Osasuna po pewnym zwycięstwie z Saragossą w ubiegły weekend (3-0) w środku tygodnia wywalczyła cenny punkt z Getafe (2-2) na Alfonso Perez. Bohaterem zespołu gości został młody Balde - zdobywca dwóch bramek. Podopieczni Mendilibara nie zagrali być może idealnego meczu, ale konsekwentna grą w defensywie i skutecznością pod bramką przeciwnika wygrali ligowe punkty. W spotkaniu z Levante trener niedzielnych gospodarzy ponownie nie skorzysta z usług Echaide, Roversio, Lamah i Masoluda.

Levante jest w gazie. Co prawda kiedyś seria ubiegłorocznego beniaminka dobiegnie końca, ale póki co warto inwestować w sukcesy punktowe klubu z okolic Walencji. Levante gra dojrzały, ale i bardzo efektywny futbol. Osasuna choć również gra przyzwoicie, a większość punktów zdobywa właśnie na Reyno de Navarra może mieć w niedzielę spore problemy. W poprzednim sezonie w Pampelunie padł remis. Obecnie również spodziewam się, że wynik będzie oscylował wokół tego rezultatu przy czym nieco więcej szans na sukces daje gościom.

Mój typ: Levante DNB @ 2.36 (Pinnacle)
< Poprzednie 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Następne >



  
Unibet.com wszystkim swoim nowym klientom oferuje super BONUS 200zł!!! To aktualnie najwyższy bonus na rynku! Szczegóły KLIKNIJ TUTAJ
    NASI EKSPERCI  ( kliknij na flagę ) 
LIGA UPDATE ARCHIWUM
Liga Polska 05.06.2012 15:20 Zobacz
Liga Angielska 13.05.2012 03:52 Zobacz
Liga Niemiecka 05.05.2012 03:33 Zobacz
Liga Hiszpańska 10.04.2012 02:02 Zobacz
Liga Włoska 11.05.2012 03:01 Zobacz
  

     DJ SOSNA TYPY   
      POWIADAMIANIE E-MAILEM   
Powiadamianie o aktualizacji na Bet1x2:
Twój e-mail:
Imie (lub nick):
      OSTATNIO NA FORUM   
    
      INFORMACJE   


      Bet1x2   (o nas)    Las Vegas Drink
      Tylko Piłka    Trefik

Kursy walut
Money.pl - Serwis Finansowy nr 1
NBP 2021-05-14
USD 3,7374 -0,80%
EUR 4,5316 -0,29%
CHF 4,1413 -0,14%
GBP 5,2571 -0,55%
Wspierane przez Money.pl
      PARTNERZY   



Current time in Las Vegas (Nevada)


  Portal Bet1x2 prowadzony jest w języku polskim i adresowany do Polaków zamieszkałych poza terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Strona internetowa Bet1x2.net jest serwisem niekomercyjnym. Treœści na niej zawarte mają charakter zabawy i są zamieszczane przez pasjonatów sportu w celach informacyjnych. Typujemy dla zabawy rozstrzygnięcia meczów. Jesteœmy przeciwni hazardowi. Masz problem z hazardem? SprawdźŸ anonimowihazardzisci.org i hazardzisci.org/forum